PR - Public Realtions

flower
Zawsze miałam serce podróżnika, które nie pozwalało mi siedzieć w jednym miejscu. Już we wczesnej młodości podróżowałam po Europie, szybko okazało się, że jest ona dla mnie za mała. Pomyślałam więc o wyprawie na Syberię. To miejsce osnute złą sławą, surowe, nieprzyjazne i niedostępne przez większą część roku zawsze mnie fascynowało. Oczywiście taka wyprawa pochłania nie małe środki finansowe, których jako studentka nie posiadałam. Aby przyciągnąć potencjalnych sponsorów, muszę im coś konkretnego zaoferować. Najprostszym rozwiązaniem była by strona internetowa, gdzie mogli by umieszczać swoje banery i inne formy reklamy internetowej. Jednak by przyniosło to wymierny skutek strona taka musiała by być chętnie odwiedzana przez czytelników. Postanowiłam skorzystać z oferty agencji interaktywnej w celu wypromowania mojej strony internetowej. Agencja interaktywna zaoferowała mi atrakcyjny wygląd strony, łatwą do zapamiętania nazwę i namówili na prowadzenie blogu podróżniczego. Ciekawa strona pozwoliła mi na uzyskanie wielu linków a tym samym sponsorów. Głównie były to sklepy internetowe sprzedające specjalistyczną, wysokogatunkową odzież wyprawową. Dzięki temu moja strona szybko zyskała na wartości i znalazła się wysoko w wynikach wyszukiwania. Pozycjonowanie takie było bardzo naturalną metodą na pozyskanie sponsorów, a także najtańszą metodą na zwiększenie oglądalności strony. Te pierwsze kroki pociągnęły za sobą falę zainteresowania wyprawą. Dodatkowo agencja interaktywna zasugerowała, bym uczestniczyła w dyskusjach na forach podróżniczych. Pozwoliło to nie tylko na rozgłos w świecie podróżników, ale też na skompletowanie odpowiedniej ekipy na wyjazd. Ostatecznie byłam bardzo zadowolona z porad agencji i pozwoliły one na spełnienie moich marzeń. Teraz mogę planować następną wyprawę.